O mnie

Hej, nazywam się Bartosz Grzesik i jestem Hodowcą Jeży.

Jest na świecie kilka takich Jeży, które mógłbym nazwać moimi Jeżami. Najczęściej jednak pomagam moim Klientom hodować ich własne Jeże.

Dlaczego Jeże? Bo lisy, co prawda, znają się na wielu rzeczach, ale to właśnie Jeże znają się na jednej rzeczy najlepiej. Dlatego przekonuje moich klientów do tego, aby ich marki stały się Jeżami.

Moja agencja – Hedgehog – pomaga markom rosnąć. Po prostu. Najczęściej dla naszych klientów opracowujemy strategie ich marek, projektujemy doświadczenia w punktach styku oraz szkolimy.

Nie jestem „marketingowcem”

Uważam, że marketing powinien być równoznaczny z budowaniem marki. Niestety większość osób „uprawia” go zdecydowanie w innych celach, jak np. szybka sprzedaż. Coś tam sobie robią i prawie zawsze kończy się to na wąskim aspekcie jakim jest promocja.

Nie zgadzam się na tak ograniczone myślenie i działanie.

Ten „techniczny”

Ludzie przychodzą do mnie najczęściej z problemami technicznymi. Umiem programować, tworzyć strony i aplikacje internetowe. Znam doskonale obsługę narzędzi typu Photoshop, Illustrator. Wiem jak trzyma się aparat w ręce, a nawet robi zdjęcia w studio fotograficznym. Potrafię zadbać o SEO, obsługiwać kampanie reklamowe w Google i na Facebooku. Kocham cyferki, arkusze kalkulacyjne i analitykę.

Od ponad 10 lat prowadzę własne firmy i pomagam moim Klientom w ich działalnościach. Dzięki temu wiem, że do sukcesu same umiejętności techniczne to za mało. Potrzeba czegoś więcej. A tym czymś jest budowanie silnej marki.

Ludzie płacą za produkty i usługi, ale kupują marki.

Ja, czyli Bartosz.

Budowanie silnej marki

Dzielę proces budowania marki na 3 strefy:

  • strategia,
  • punkty styku,
  • szkolenie.

Budowanie marki to proces cykliczny i wymaga opracowania strategii, którą zrealizuje się w punktach styku z marką. Nie wszystko trzeba robić samemu, ale trzeba umieć ocenić pracę innych. Stąd wymagane jest nieustanne samodoskonalenie się.

Marzy mi się świat, gdzie każdy:

  • robi to, co kocha,
  • jest najlepszą wersją siebie,
  • umie na tym zarabiać pieniądze.

Jest to dla mnie najlepszy koncept, który pozwala nie pogubić się we wspomnianych przeze mnie strefach. Jest to tzw. Koncept Jeża.

Blog i Brandsletter

Na blogu do tematów podchodzę bardziej „narzędziowo” i praktycznie. Chcę dać Ci możliwość stworzenia Twojego własnego systemu, który będzie gwarantował poprawny wzrost Twojej marki. Chcę również dać Ci okazję do zmiany myślenia o pewnych rzeczach. Dlatego okraszam niektóre wywody subtelną słodyczą mojego filozofowania.

Brandsletter to miejsce, gdzie mogę opisać moje najbardziej osobiste doświadczenia przy budowaniu marek, o których nie piszę nigdzie indziej. Sprawdzisz? Zapisz się do Brandslettera.

Nie chcę wymądrzać się jak powinno się robić to, czy tamto. Chcę pokazać Ci jak ja to robię. Może to będzie również Twoja droga.

To jak, budujemy markę?

Mam jeszcze prywatne życie 🙂

Jestem mężem Asi i tatą Hani, Helenki i Tadzika. Uwielbiam grać na gitarze, szusować na nartach, jeździć na rowerze oraz wędrować po górach. Jestem maniakiem komputerowym. Lubię czytać.